Niewidomi na drodze

Renata Kołton

Bezpieczne przemieszczanie się często utrudniają im letnie ogródki przed kawiarniami, manekiny wystawiane przed sklepami z ubraniami czy reklamy w postaci tzw. potykaczy ustawiane na zbyt wąskich chodnikach.


Fot. pixabay.com

Liczba niewidomych i niedowidzących

Żadne statystyki nie określają dokładnie liczby niepełnosprawnych Polaków. Nie jesteśmy więc w stanie precyzyjnie wskazać, ilu osób w Polsce dotyczą choroby i uszkodzenia wzroku. Źródła, z których możemy czerpać informację na ten temat, analizuje w swojej pracy doktorskiej Emilia Jurgielewicz-Delegacz badająca wypadki komunikacyjne z udziałem osób z niepełnosprawnością, ze szczególnym uwzględnieniem osób niewidomych i niedowidzących (1).

Jak podaje Jurgielewicz-Delegacz, raport GUS prezentujący wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań przeprowadzonego w 2011 r. traktuje dokładnie jedynie o osobach niepełnosprawnych wyłącznie biologicznie, czyli takich, które subiektywnie zadeklarowały zakłócenia funkcjonowania organizmu, przekładające się na ograniczenia sprawności w różnych obszarach. Ogólnie odnotowano wówczas 155 433 osoby z chorobami wzroku. W zbiorowości tej znalazły się zarówno osoby posiadające orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, jak i bez takiego dokumentu.

Szacując liczbę osób z dysfunkcjami wzroku, autorka odwołuje się także do badań stanu zdrowia ludności Polski przeprowadzanych przez GUS w 2004, 2009 i 2014 r. oraz Europejskiego Ankietowego Badania Zdrowia zrealizowanego w Polsce w 2009 i w 2014 r. Dane GUS pokazują, że w 2014 r. było w Polsce 1 654 100 osób z niepełnosprawnością wynikającą z uszkodzenia i choroby narządu wzroku. Stanowili oni czwartą co do wielkości grupę wśród osób z dysfunkcjami i ponad 35% pośród całej populacji niepełnosprawnych (4 693 900 osób).

Generalnie w 2014 r. źle widział z bliska lub daleka co drugi dorosły Polak. Pomimo korekcji za pomocą okularów bądź szkieł kontaktowych co czwarta dorosła osoba miała wciąż problemy z widzeniem. Kłopoty te najczęściej dotykały seniorów w wieku 70 i więcej lat. Niepokojący jest jednak fakt, iż coraz częściej problemy ze wzrokiem występują również u dzieci. Prognozy przewidują także, że liczba osób z niepełnosprawnościami, w tym również z uszkodzeniami i chorobami wzroku będzie rosła.

Wyjście z domu

Od ponad 70 lat 13 listopada obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Niewidomych. Data ta upamiętnia rocznicę urodzin Valentina Haüya, założyciela pierwszej szkoły dla niewidomych w Paryżu. W trakcie tych minionych dekad wiele się zmieniło w podejściu do osób z dysfunkcjami. Dziś osoby te mogą w znacznie większym stopniu uczestniczyć w życiu społecznym. Elementem, który w dużym stopniu determinuje ich aktywność życiową jest możliwość samodzielnego poruszania, np. po mieście, chociażby w drodze do szkoły.

Z badań przeprowadzonych przez Jurgielewicz-Delegacz wynika, że większość osób niewidomych i słabowidzących wychodzi z domu codziennie (66,1%) albo przynajmniej 2–3 razy w tygodniu (19%). Najczęściej poruszają się jednak w okolicach bliskich swojego miejsca zamieszkania albo przemierzają stałe trasy. 73,4% najchętniej i najczęściej robi zakupy w sklepach osiedlowych, gdzie znają rozkład półek, wiedzą, gdzie są kasy i jak wejść oraz wyjść. Ponad połowa badanych unika miejsc zatłoczonych, wyposażonych w niebezpieczne dla nich elementy konstrukcyjne, np. stojące reklamy, czyli generalnie galerii handlowych i supermarketów.

Osoby z dysfunkcją wzroku rzadko odwiedzają też miejsca związana z kulturą i rozrywką, takie jak kina, teatry, muzea, imprezy masowe, puby czy restauracje. Być może przyczynę stanowi brak przystosowania większości takich punktów do prezentowania swoich treści osobom z niepełnosprawnością wzrokową (np. brak audiodeskrypcji w muzeach czy sztuk w teatrach, podczas których byłyby czytane didaskalia). Dużo częściej udają się do przychodni lekarskich, kościołów, instytucji działających na rzecz osób z dysfunkcją wzroku. Chętnie też spacerują po parkach i skwerach. Niewidomi i słabowidzący najczęściej wybierają te miejsca, w których znają trasy, gdzie obiekty nie zmieniają szybko swojego położenia – np. parki, gdzie od wielu lat są te same ścieżki i ławki.

Utrudnienia w komunikacji

Ważnym aspektem korzystania z przestrzeni miejskiej, publicznej czy uczestniczenia w ruchu drogowym przez osoby z niepełnosprawnością wzrokową jest więc dostosowywanie infrastruktury do ich potrzeb i umiejętności orientacji w przestrzeni. W badaniu ankietowym zrealizowanym wśród członków Polskiego Związku Niewidomych respondenci wskazali na liczne bariery o charakterze architektonicznym, które wciąż napotykają.

Zdecydowanie największe trudności w poruszaniu w przestrzeni miasta stanowią dla nich nierówne chodniki. Nierówności pod nogami sprawiają, że osoby z dysfunkcją wzroku mają problem z wyczuciem podłoża nie tylko stopą, ale też za pomocą białej laski. Bezpieczne przemieszczanie się często utrudniają letnie ogródki przed kawiarniami, manekiny wystawiane przed sklepami z ubraniami czy reklamy w postaci tzw. potykaczy ustawiane na zbyt wąskich chodnikach. Duże, a czasami bardzo duże zagrożenie stanowią też inne przeszkody: kosze na śmieci, wystające słupki, nisko zawieszone reklamy, klomby na kwiaty, znaki drogowe, latarnie, klomby kwiatowe, drzewa, zaparkowane samochody. Elementy te często zajmują więcej miejsca na chodniku aniżeli powinny. Osoby bez problemów ze wzrokiem są w stanie je ominąć, osoby niepełnosprawne już nie. Utrudnieniem dla nich są też nieodpowiednio zabezpieczone roboty budowlane czy drogowe.

Rozwiązaniem wielu niedogodności z poruszaniem się osób niewidomych i słabowidzących po chodnikach powinien być system ich prowadzenia, czyli ścieżki dotykowe. W Polce rozwiązania te stosowane są w nowo powstających miejscach użyteczności publicznej czy w trakcie prac modernizacyjnych, np. dworców kolejowych. Analizy na ten temat wskazują jednak szereg nieprawidłowości dotyczących np. niewłaściwego przebiegu, złego utrzymania, zastawiania przeszkodami, czy po prostu zniszczenia tych ścieżek. Osoby z problemami wzrokowymi skarżą się też na rowerzystów korzystających z chodników, którzy mijają ich z dużą prędkością.

Podczas przechodzenia przez jezdnię największym utrudnieniem jest brak udźwiękowienia sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach. Jednak nawet w miejscach, gdzie ta sygnalizacja jest, osoba niewidoma nie zawsze czuje się bezpiecznie, ponieważ brakuje ujednoliconego systemu sygnałów dźwiękowych. Ten sam sygnał akustyczny na jednym przejściu odpowiada światłu zielonemu, na innym zaś zielonemu migającemu, które oznacza zakaz wkroczenia na jezdnię. Sygnały też często giną w hałasie ruchu ulicznego, a po godz. 22 bywają wyciszane.

Liczba wypadków i kolizji z udziałem osób niewidomych i niedowidzących

Wspomniane trudności z pewnością zniechęcają do wyjścia z domu. Mogą stanowić przyczynę upadku, potłuczenia, złamania czy nawet poważniejszych wypadków komunikacyjnych z udziałem tej grupy osób. Udział osób niepełnosprawnych w wypadkach drogowych w Polsce nie jest analizowany w corocznych raportach przygotowywanych przez Komendę Główną Policji. Autorka wspomnianej pracy "Wypadki w komunikacji z udziałem osób z niepełnosprawnością ze szczególnym uwzględnieniem osób niewidomych i niedowidzących" zwróciła się z prośbą do Komendy Głównej Policji o udostępnienie danych w tym zakresie. Przeprowadziła również badania empiryczne, w których zapytała osoby z niepełnosprawnością wzrokową o to, czy kiedykolwiek zostały poszkodowane podczas korzystania z przestrzeni miejskiej.

Dane statystyczne Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji pokazują, że ogólny udział osób z niepełnosprawnością w zdarzeniach drogowych w latach 2003–2015 był niewielki i systematycznie malał. Wypadki drogowe z ich udziałem stanowiły zaledwie 0,10% wszystkich wypadków, a kolizje 0,03%. Łącznie w 516 wypadkach zginęło w tym czasie 81 osób niepełnosprawnych, a rannych zostało 619. Najwięcej osób poniosło śmierć, będąc pieszymi – 33 osoby. Emilia Jurgielewicz-Delegacz wskazuje jednak, że istnieje duże prawdopodobieństwo występowania większej liczby tego rodzaju zdarzeń. Wystarczy bowiem, że w karcie zdarzenia nie zostanie odnotowana informacja, że uczestnikiem zdarzenia była osoba z dysfunkcją i informacja o wypadku trafia do statystyk ogólnych.

Mała liczba osób niepełnosprawnych uczestniczących w wypadkach czy kolizjach może wynikać również z tego, że osoby te są mniej aktywnymi uczestnikami ruchu drogowego. Dodatkowo zwiększają one swoją ostrożność i unikają ryzykownych manewrów. Jako piesi wypadkom najczęściej ulegają osoby słabowidzące w stopniu znacznym, na drugim miejscu są osoby słabowidzące w stopniu umiarkowanym. Najrzadziej ofiarami są całkowicie niewidomi. Może wynikać to z faktu, że po pierwsze w grupie osób z dysfunkcjami wzroku słabowidzących w stopniu znacznym jest najwięcej, po drugie być może osoby te, nie mogąc pogodzić się z utratą wzroku, bywają zbyt pewne siebie i mniej ostrożne.

W badaniu empirycznym ponad 50% ankietowanych z dysfunkcją wzroku zadeklarowało jednak, że było poszkodowanymi w wyniku nierówności czy przeszkód na chodnikach. Najczęściej dochodziło wówczas do uszkodzenia ciała – począwszy od drobnych otarć, zranień, siniaków i stłuczeń po zwichnięcie kończyn czy złamania. Często dochodziło też do podarcia lub zniszczenia ubrania, torby czy plecaka, czasami nawet do zniszczenia białej laski.

Co poprawić

Poruszanie się jest uznawane za niezbędny proces w życiu każdego człowieka. Samodzielne przemieszczanie się pozwala na budowę właściwej samooceny oraz poczucia własnej wartości. Z jednej strony osoby z dysfunkcją wzroku muszą nabyć szczególnych kompetencji, które pozwolą im przemieszczać się w bezpieczny sposób. Biorąc pod uwagę fakt, że więcej niż 80% informacji o otoczeniu dostarcza nam wzrok, w przypadku osób niewidomych i słabowidzących niezbędna jest nauka technik wykorzystywania informacji dostarczanych przez pozostałe zmysły. Powszechne powinny stać się dla nich również kursy, podczas których mogłyby poznać przestrzeń, np. swojej miejscowości.

Z drugiej strony, Emilia Jurgielewicz-Delegacz wskazuje na propozycje zmian w prawie drogowym, które mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo niewidomych i niedowidzących na drogach. Sugeruje, że przede wszystkim należy zwiększyć poziom widoczności tych osób na drodze poprzez m.in. obowiązek używania po zmierzchu odpowiednich odblasków. Przedstawia również rozważania na temat możliwości wprowadzenia obowiązku noszenia białej laski przez osoby słabowidzące, a nie tylko niewidome. Sugeruje także zmiany w przepisach związanych z prawem budowlanym, planowaniem przestrzennym.

W teorii znamy już wiele rozwiązań, które mogą sprawić, że osoby z dysfunkcją wzroku będą czuły się na ulicach bezpieczniej i chętniej wychodziły z domu. Wiemy, jak dostosować drogi, chodniki czy przejścia dla pieszych do możliwości osób z dysfunkcjami wzroku. Już dziś niepełnosprawni wzrokowo mogą korzystać też z różnych urządzeń elektronicznych, np. GPS, map interaktywnych, detektorów przeszkód czy elektronicznych białych lasek. Należy więc dążyć do zwiększania dostępności tych wszystkich udogodnień, które nie zastąpią im utraconego wzroku, mogą jednak znacząco wpłynąć na jakość ich życia.

Piśmiennictwo:

(1) Jurgielewicz-Delegacz E.: Wypadki w komunikacji z udziałem osób z niepełnosprawnością ze szczególnym uwzględnieniem osób niewidomych i słabowidzących. Studium prawno-kryminologiczne. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Warszawa 2017

Data utworzenia: 10.11.2017
Niewidomi na drodzeOceń:
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Aktualności

  • Integrowani przez sztukę
    Zaśpiewałem piosenkę Piaska „Imię deszczu”. Spodobało się i zostałem. Potem były warsztaty teatralne, które miały nas przygotować do gry w spektaklu. Ludzie czytali afisz i nie bardzo wierzyli, że warto na to iść. Jak to: ślepi grają w teatrze? – opowiada Krzysztof, aktor Integracyjnego Teatru Aktora Niewidomego (ITAN).
  • Do końca roku więcej operacji usunięcia zaćmy i endoprotezoplatyk
    46 tys. operacji usunięcia zaćmy i 15,5 tys. operacji wszczepienia endoprotez zostanie dodatkowo przeprowadzonych do końca roku - szacuje resort zdrowia. Znacznie mają się też skrócić kolejki na tomografię komputerową i rezonans magnetyczny.
  • Niewidomi na drodze
    Bezpieczne przemieszczanie się często utrudniają im letnie ogródki przed kawiarniami, manekiny wystawiane przed sklepami z ubraniami czy reklamy w postaci tzw. potykaczy ustawiane na zbyt wąskich chodnikach.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies